Izrael

„Panie, Słowo Twoje trwa na wieki, niewzruszone jak niebiosa.” Psalm 119:89

W grudniu nasza radość splata się z radością synów Izraela. W pierwszej dekadzie miesiąca Żydzi obchodzą Chanukę, znaną również jako Święto Świateł. W czasie ośmiu dni świąt wspominają cudowną Bożą pomoc w oczyszczeniu sprofanowanej przez pogańskich najeźdźców Świątyni w Jerozolimie, wybranej przez Niego na miejsce posadowienia Jego Przybytku i przebywania Jego Szechiny (Szechina - Boża Obecność, Boża Chwała).
W ostatniej dekadzie grudnia świat chrześcijański obchodzi święta przypominające, że ziemię Izraela wybrał Wszechmogący na zesłanie upadłej ludzkości Wykupiciela, w osobie Mesjasza Jeszuy, który urodził się w Betlejem, nieopodal Jerozolimy, zaznaczał swoją obecność w jerozolimskiej Świątyni, a za murami tego miasta oddał swoje życie, „aby, każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny”.
Mamy więc powód, aby razem z naszymi żydowskimi braćmi mówić słowami Psalmu 137: „Jeśli zapomnę cię, Jeruzalem, niech uschnie prawica moja!”, zwłaszcza, że dotyczy to miasta nazywanego w Psalmach Miastem Boga naszego, Miastem Wielkiego Króla, miejscem odpoczynku Pana („Albowiem Pan wybrał Syjon i chciał go na swoje mieszkanie. Tu miejsce odpocznienia Mego na wieki. Tu zamieszkam, bo upodobałem je sobie.” Ps 132). Dla proroka Izajasza Jerozolima to: Gród Sprawiedliwości i Miasto Wierne (Iz 1:26), Miasto naszych uroczystych świąt i Siedziba Bezpieczna, Gród Pana i Syjon Świętego Izraelskiego (Iz 60:14). Prorocze obietnice z Księgi Izajasza odnoszące się do ludu Bożego wybrania [„Pan czeka, aby wam okazać łaskę, i dlatego podnosi się, aby się nad wami zlitować, gdyż Pan jest Bogiem prawa /.../ Ludu na Syjonie, który mieszkasz w Jeruzalemie, nie będziesz zawsze płakał. Na pewno okaże ci łaskę na głos twojego wołania, gdy go tylko usłyszy, odezwie się” Iz 30:18-19; „Przyjdą do ciebie nisko schyleni synowie twoich gnębicieli…(Iz 60:14); będą cię nazywać grodem Pana, Syjonem Świętego Izraelskiego /…/ poznasz, że Ja, Pan, jestem twoim Zbawcą, a twoim Odkupicielem jest Mocarz Jakubowy” (Iz 60:16)] zachęcają wszystkich, którzy liczą się z autorytetem Biblii, do modlitwy o Izrael i o Święte Miasto. Modlitwy o to, aby ich mieszkańcy za sprawą Ducha Świętego powierzyli swój los Wszechmogącemu i Suwerennemu Autorowi obietnicy: „Zaszczepię ich na ich ziemi; i nikt już nie wyrwie ich z ziemi, którą im dałem…” (Am 9:15).
Biblia od pierwszych stron konsekwentnie splata losy narodu Bożego wybrania, obarczonego widoczną w dziejach ludzkości szczególną i niełatwą misją, z losami pozostałych narodów. Jego dzieje odzwierciedlają spełnianie się wielu biblijnych proroctw, do których można zaliczyć powstanie niepodległego państwa Izrael.
Jednak maleńki terytorialnie Izrael („Nie bój się, robaczku, Jakubie, ty, garstko Izraela! Ja cię wspomogę”- Iz 41:14) od momentu odrodzenia jego państwowości w historycznej ojczyźnie, od pierwszych dni egzystencji nowoproklamowanego państwa, stał się obiektem ataków sąsiadów z nieukrywaną przez niektórych intencją wymazania go z mapy Bliskiego Wchodu. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do nieustających zakusów na ziemię Izraela i ataków ze strony krajów muzułmańskich, które nie chcą uznać izraelskiego państwa - prowadzą one przecież świętą wojnę przeciwko wszystkim, którzy nie chcą się podporządkować Allachowi.
Smutkiem przejmuje jednak atak ujawniony na tegorocznym październikowym synodzie bliskowschodnich katolickich biskupów w Rzymie, uwarunkowany zapewne względami politycznymi. Wyraził się on na konferencji prasowej w Watykanie w wypowiedzi urodzonego w Libanie biskupa Cyryla Bustrosa, bazującej na teologii ‘zastąpienia’. Przedstawiając stanowisko synodu, powiedział on, że Pismo Święte nie może być traktowane jako ’uprawomocnienie’ powrotu Żydów do Izraela i ‘wypierania stąd Palestyńczyków’. Nie może być podstawą do ‘uprawomocnienia okupacji izraelskiej’ na ziemiach palestyńskich…
Z jego wypowiedzi również wynika, że chrześcijanie nie mogą mówić o ziemi obiecanej będącej Bożą obietnicą dla Żydów jako narodu wybranego. Obietnicę tę jakoby anulował Chrystus (!!!) i nie ma już narodu wybranego a „ludem wybranym stali się wszyscy ludzie; mężczyźni i kobiety z wszystkich krajów” – jak to ujął biskup Bustros.
Czy – uznając autorytet Biblii jako Słowa Bożego – można zignorować słowa przekazane przez proroka Jeremiasza? „Tak mówi Pan: Jak pewne jest, że ode mnie pochodzi przymierze z dniem i nocą, i że Ja ustanowiłem prawa niebios i ziemi, tak pewne jest, że nie odrzucę potomstwa Jakuba i Dawida, mojego sługi” (Jr 33:25-26).
Czy można dopuścić myśl, że Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba nie jest wierny wiecznemu przymierzu, które potwierdził przysięgą? (Rdz 26:3; Wj 33:1;Pwt 7:8; Pwt 9:5).

Felicja Białęcka

Audycje radiowe
Audycje "Drzewa Oliwnego"
w RadioChrzescijanin.pl
w piątki o 15:45
i w poniedziałki o 17:00
radio
Zobacz na YouTube
Oglądaj nasze filmy na kanale YouTubeyoutube icon
Kontakt
05-402 Otwock 4
kom. 506 198 073
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.logo