OD NASZEGO KORESPONDENTA Z JEROZOLIMY: SYTUACJA W IZRAELU
Tuvia Mandel, Jerozolima, 17 listopada 2012. W Izraelu żyjemy teraz przede wszystkim sprawą operacji militarnej nazwanej Filar Obrony (hebr. Amud Anan, dosł. „Słup Obłoku”) rozpoczętej 14 listopada 2012. Jest to działanie wymierzone przeciwko palestyńskim ugrupowaniom terrorystycznym w Strefie Gazy.

Ugrupowaniem sprawującym władzę w Strefie Gazy jest Hamas. Arabskie słowo ‘Hamas’ oznacza ‘gorliwość’ lub ‘entuzjazm’. Jest ono jednocześnie akronimem pełnej nazwy tej organizacji: Muzułmański Ruch Oporu. W 2005 roku Izrael całkowicie wycofał się ze Strefy Gazy, likwidując wszystkie miejscowości żydowskie oraz bazy wojskowe. W 2007 roku Hamas na drodze krwawego puczu obalił partię Fatah. Fatah to obecnie główne ugrupowanie rządzące w pozostałej części Autonomii Palestyńskiej, czyli na tzw. Zachodnim Brzegu (Zachodni Brzeg jest terminem ukutym na określenie centralnego wyżynnego obszaru Izraela; właściwsza – biblijna – nazwa to Judea i Samaria).

 

Poprzednia izraelska akcja militarna w Strefie Gazy miała miejsce 4 lata temu. Od momentu jej zakończenia do rozpoczęcia operacji Filar Obrony, różne ugrupowania działające w strefie Gazy wystrzeliły ponad 2000 pocisków wybuchowych (moździerzowych lub rakiet) głównie w kierunku celów cywilnych na terenie Izraela. Izrael nie mógł dłużej tolerować sytuacji, w której ponad milion obywateli państwa znalazł się w zasięgu prawie codziennego ostrzału; to stało się jedną z przyczyn podjęcia decyzji o operacji militarnej. Trzy dni po rozpoczęciu akcji, w piątek 16 listopada, kiedy właśnie rozpoczynał się szabat, syreny alarmu przeciwlotniczego zawyły w całej Jerozolimie. Około minuty po rozpoczęciu alarmu, kilka pocisków wystrzelonych przez Hamas eksplodowało w pobliżu stolicy. Miasto zostało zaatakowane z powietrza po raz pierwszy od czasu Wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku, kiedy to Irak pod rządami Saddama Husseina wystrzeliwał pociski dalekiego zasięgu w kierunku Izraela.

Hamas zawarł wcześniej wojskowe porozumienie z Iranem, w którym zadeklarował, że w zamian za jego wsparcie zaatakuje Izrael w przypadku izraelskiego ataku na Iran.  Premier Izraela Beniamin Netanjahu i minister obrony Ehud Barak są przekonani, że Iran pracuje nad wyprodukowaniem bomby nuklearnej i że może zaistnieć konieczność izraelskiej akcji militarnej, by powstrzymać postęp irańskiego programu nuklearnego. Prezydent Iranu wciąż ponawia groźby dokonania zagłady Izraela. Gdyby Izrael i inne państwa zachodnie przeprowadziły militarny atak na Iran, mogłoby to wywołać wojnę między Syrią i organizacją terrorystyczną Hezbollah w Libanie a Izraelem, ponieważ Syria i Liban są aliantami Iranu. Jednym z możliwych powodów rozpoczęcia operacji Filar Obrony jest dążenie do „znokautowania” Hamasu na południu wobec potencjalnej możliwości wojny przeciwko Iranowi, Syrii i Libanowi na północy. Bliskowschodni konflikt między Iranem a Zachodem może na skutek rozmaitych manipulacji przerodzić się w trzecią wojnę światową, ponieważ Rosja i Chiny są przeciwne wojskowej akcji mającej na celu powstrzymanie Iranu.

Jednocześnie Autonomia Palestyńska na ‘Zachodnim Brzegu’ planuje wnioskowanie do Zgromadzenia Ogólnego ONZ o uznanie Autonomii Palestyńskiej jako państwa nie-członkowskiego. W negocjacjach pokojowych między Izraelem a Autonomią Palestyńską nie ma żadnego postępu od roku 1996. Rok temu Autonomia zwróciła się do ONZ z wnioskiem o uznanie swej państwowości poprzez złożenie wniosku do Rady Bezpieczeństwa, jednak Rada Bezpieczeństwa nie uznała formalnie państwa palestyńskiego. Dlatego teraz Autonomia Palestyńska zwraca się z wnioskiem o to do Zgromadzenia Ogólnego. Rezolucje tego ciała nie mają mocy aktów prawa międzynarodowego, ale taki ruch ze strony Zgromadzenia Ogólnego ONZ nadałby większy prestiż Autonomii Palestyńskiej. Izrael natomiast domaga się, aby Autonomia starała się o formalne uznanie państwowości na drodze negocjacji z Izraelem.

Ważną rzeczą jest uprzytomnienie sobie, jak małym państwem jest Izrael: jego powierzchnia jest 15 razy mniejsza od powierzchni Polski, co oznacza, że na terytorium Polski Izrael pomieściłby się 15 razy. Długość terytorium Izraela jest niewiele większa niż odległość z Warszawy do Krakowa. Natomiast szerokość tego państwa (w jego centralnym – najszerszym – miejscu) to tylko 90 km, a więc odległość porównywalna do odległości między Warszawą a Radomiem. Oznacza to, że główne skupiska ludności znajdują się w niewielkiej odległości od granic państwa. Dlatego operacja Filar Obrony może w tak znacznej mierze zaważyć na losach całego Izraela. Żądania dalszego dzielenia tego obszaru, by wyciąć z niego państwo palestyńskie, są kolejnym powodem patowej sytuacji w negocjacjach między Izraelem i Autonomią.

Polityczna i militarna sytuacja w Izraelu zmienia się z chwili na chwilę: każdy kolejny raport może być nieaktualny już po chwili od jego opublikowania. Ale istnieją też pewne zasady odnoszące się do duchowego aspektu sytuacji; są one dla nas jak kotwica. Powinniśmy pamiętać o tych duchowych prawdach. Po pierwsze: Bóg zawarł przymierze z ludem Izraela, któremu nadał ziemię Izraela (zob. Rdz 15), czyli – Ziemia Święta należy do Żydów. Jest to przymierze bezwarunkowe, co oznacza, że nic, cokolwiek uczynili by Żydzi, nie może sprawić, że ta ziemia przestanie być ziemią Izraela; innymi słowy żadne postępowanie Izraela nie jest w stanie zerwać tego przymierza. Po drugie: Przymierze zawarte z Mojżeszem, zapisane w 5 księgach Mojżeszowych, nazywane Torą, jest warunkowe. Oznacza to, że chociaż Ziemia Święta jest ziemią żydowską, warunkiem pozostawania i mieszkania w tej ziemi jest posłuszeństwo Bogu (zob. Kpł 18:28 i Kpł 20:22). Po trzecie: W aspekcie proroctwa Bóg odnowi i odrodzi Izrael pomimo jego nieposłuszeństwa (zob. Ez 20:42-44). Chrześcijanie różnych wyznań, a zwłaszcza teolodzy, debatują nad tym, w jaki sposób te przymierza odnoszą się do współczesnego Państwa Izrael oraz do Kościoła. Tak czy owak, w miarę jak przed naszymi oczami rozwijają się kolejne wydarzenia, modlimy się do Boga pytając: czy chce On w obecnej sytuacji dokonać sądu i wymierzyć sprawiedliwość, jak to jest zilustrowane w przymierzu Mojżeszowym, czy pragnie okazać miłosierdzie, czego ilustracją są liczne fragmenty Biblii, a wśród nich wspomniany fragment Księgi Ezechiela.

I wreszcie, zarówno Żydzi ortodoksyjni jak też ewangeliczni chrześcijanie zgadzają się co do tego, że musi jeszcze nastąpić przepowiedziana w Księdze Ezechiela (r. 38 i 39) wojna Goga i Magoga. W tym kontekście interesujące są fragmenty bezpośrednio poprzedzające to proroctwo. W 36 rozdziale Księgi Ezechiela mowa jest o „górach izraelskich”, czyli o obszarze centralnych wyżyn Ziemi Świętej, a więc o Jerozolimie i – używając języka współczesnych mediów – o Zachodnim Brzegu. Właśnie na tym obszarze ONZ oraz państwa zachodnie próbują ustanowić państwo palestyńskie. Tymczasem Ezechiel przewidział, że na górach izraelskich zostaną odbudowane miasta żydowskie, a jednocześnie, że góry te będą miejscem największego wrzenia podczas wojny Goga i Magoga.

Chociaż dookoła nas panuje wrzenie i niepokój, doświadczamy jednocześnie głębokiego pokoju wewnętrznego, ponieważ jesteśmy „zakotwiczeni” w Mesjaszu Jeszui.

NASZ KOMENTARZ:

Cztery lata temu, podczas izraelskiej interwencji w strefie Gazy, nazwanej „Płynny Ołów”, przygotowaliśmy oświadczenie dotyczące stanowiska w tej sprawie Wspólnoty „Drzewo Oliwne”. Ubolewamy, że jesteśmy dziś świadkami tego, iż „historia się powtarza” – z tą różnicą, że w ciągu minionych czterech lat terror wobec Izraela przybrał na sile. Zdecydowaliśmy się zamieścić tu tekst tamtego oświadczenia, ponieważ nie stracił on nic ze swej aktualności w obecnej sytuacji.

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE STREFY GAZY

Zdecydowanie popieramy wysiłki Izraela zmierzające do położenia kresu terroryzowaniu ludności izraelskiej przez Hamas ze Strefy Gazy.

Od tygodni, miesięcy, a nawet lat jesteśmy świadkami zdumiewającej powściągliwości Izraela podczas gdy Hamas atakuje skupiska ludności cywilnej wystrzeliwując tysiące rakiet w kierunku izraelskich miast i miejscowości. Kiedy w roku 2005 w akcie dobrej woli, z myślą o pokoju, Izrael opuścił Strefę Gazy, Hamas zareagował wzmożeniem działalności terrory­stycznej. Dlatego stanowczo odrzucamy apele wzywające Izrael do „proporcjonalności”, „pow­ściągliwości” czy do „przerwania ognia”. Uważamy, że to jedynie rozszerzyłoby zasięg sponsorowanego przez Hamas terroryzmu.

Podziwiamy nadzwyczajne akty dobrej woli Izraela, takie jak umożliwianie przekazywa­nia do Strefy Gazy tysięcy ton pomocy humanitarnej oraz przyjmowanie Palestyńczyków na leczenie do izraelskich szpitali.
Stanowczo potępiamy Hamas za pogwałcenie wszelkich standardów ludzkiego zachowa­nia, w tym za wykorzystywanie własnej ludności cywilnej przez posługiwanie się nią jako ludzkimi tarczami oraz za przekształcanie szkół, domów i meczetów w składy amunicji i w stanowiska działań terrorystycznych. 
Z moralnego punktu widzenia nie ma wspólnej płaszczyzny dla oceny głoszących zniszcze­nie Izraela terrorystów Hamasu celujących do ludności cywilnej i prawa Izraela do obrony swego państwa i narodu.
Jako oddani chrześcijanie i przyjaciele Izraela, modlimy się o pokój dla Jerozolimy (Psalm 122:6). Deklarujemy, że nadal będziemy otwarcie popierać działania Izraela mające na celu obronę i zapewnienie bezpieczeństwa jego obywatelom.

Przyjaciele Izraela ze Wspólnoty „Drzewo Oliwne”