Nasz Starszy Brat

Nasz Starszy Brat[13 stycznia tego roku s. Halina, inicjatorka i współzałożycielka Wspólnoty „Drzewo Oliwne” kończy 100 lat życia. Z tej okazji zamieszczamy poniżej refleksje Jubilatki, napisane w latach 70-tych, kiedy trudno było w naszym kraju o chrześcijańskie i biblijne publikacje na temat Izraela i narodu żydowskiego. Refleksje te ukazały się po raz pierwszy w r. 1991 w biuletynie Nasz Starszy Brat.]

„ ... Dlaczego nazywamy Izraela starszym bratem? Otóż sam Bóg ustanowił starszeństwo Izraela wśród narodów, nazywając go „synem pierworodnym” (Wj 4:22), mimo, iż Izrael jest jednym z młodszych narodów. Wprawdzie jego pisana historia liczy aż cztery tysiące lat (jest o trzy tysiąclecia dłuższa od polskiej historii!), jednak Izrael powstał jako naród w czasie, kiedy istniało już wiele starożytnych narodów i cywilizacji.

 

Bóg nazwał Izraela swym „synem pierworodnym” w czasie panowania na świecie ustroju patriarchalnego, w którym pierworodztwo wiązało się ze szczególnymi obowiązkami i przywilejami. Po śmierci naczelnika rodu najstarszy syn dziedziczył jego stanowisko i przewodził we wszystkich sprawach swym młodszym braciom.

Pan Bóg oczywiście może zmienić to obyczajowe prawo i udzielić starszeństwa młodszemu. Wiemy o dwóch takich wypadkach, kiedy Bóg nadał prawo pierworodztwa młodszemu synowi. Nie Ezaw otrzymał błogosławieństwo należne pierworodnemu , ale Jakub – brat bliźniaczy urodzony jako drugi. Jakub użył podstępu, aby to błogosławieństwo wyłudzić; zupełnie niepotrzebnie, bo proroctwo dane przez Boga już wcześniej głosiło, że „starszy będzie służył (tj. będzie poddany) młodszemu” (Rdz 25:23). Podstęp tylko opóźnił Boże błogosławieństwo, które było przeznaczone dla Jakuba. Podobnie było z synami Józefa. Jakub natchniony duchem proroczym (Duchem Świętym) udzielił błogosławieństwa należnego pierworodnemu nie starszemu Manassesowi, ale młodszemu Efraimowi (Rdz 48:17-19).

Potomkowie Efraima byli wierniejsi Bogu, niż potomkowie Manassesa. Potomkowie Jakuba dali początek narodowi izraelskiemu, uznającemu Boga Najwyższego. Potomkowie Ezawa byli poganami popełniającymi „obrzydliwości” w oczach Boga i dopiero w VII w. po Chr. stali się wyznawcami jednego boga, ale nie Boga Izraelskiego.  Potomkowie Ezawa to Arabowie, którzy wyznają islam – religię daleką od objawionej Izraelitom, potomkom Jakuba. Pan Bóg przewidział ich stosunek do prawdy, którą chciał objawić światu i dlatego usunął Ezawa od prawa pierworodztwa a dał je Jakubowi.

Podobnie też w rodzinie narodów, w której każdy naród jest synem Bożym i przedmiotem Bożej troski, Bóg obrał sobie „młodszego”, aby był pierworodnym wśród braci. W starożytności Izrael był jedynym narodem, który otrzymał prawodawstwo od Boga, który przez proroków odbierał Boże rozkazy i uznawał Boga za swego króla. Dlatego Bóg udzielił mu „starszeństwa” nad narodami i nazwał go „przewodnikiem narodów” (Jr 31:7).

Z kontekstu tego wersetu wynika, że Bóg wzywa narody, aby w okresie zgromadzania się rozproszonego Izraela w Ziemi Obiecanej (…) cieszyły się wraz z nim tą odmianą losu nieszczęśliwego Jakuba.

„Tak mówi Pan: Oto Ja odwrócę los... Jakuba i zlituję się nad jego siedzibami... W dniach ostatecznych zrozumiecie to dokładnie... Gdyż tak mówi Pan: Wydajcie radosne okrzyki nad Jakubem. Wykrzykujcie nad przewodnikiem narodów! Zwiastujcie, wysławiajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, resztkę Izraela! Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę z krańców ziemi... Powrócą tu w wielkiej gromadzie: Oto przyjdą z płaczem a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich... gdyż jestem ojcem Izraela a Efraim jest moim pierworodnym. Słuchajcie słowa Pana, narody!” (Jr 30-31).

Z całą pewnością dopiero teraz, w naszych czasach, Izrael wraca „w wielkiej gromadzie” aż ze stu krajów, aż „z krańców świata” do ziemi przeznaczonej mu przez Boga. Jeżeli więc na naszych oczach spełnia się to proroctwo, to równie aktualne musi być dla nas określenie  „przewodnik narodów”, innymi słowy „starszy brat”, w odniesieniu do współczesnego Izraela.

Apostoł Paweł zapewnia nas, i to nie przed ukrzyżowaniem, lecz po ukrzyżowaniu Zbawiciela, że Bóg nie cofnął swego wyboru, gdyż „co do wybrania są umiłowani ... nieodwołalne są bowiem dary i powołania Boże” (Rz 11:28-29).

Jakże się to stało, że wśród chrześcijan rozpowszechniony jest pogląd, iż z chwilą, kiedy Pan Jezus został ukrzyżowany, Bóg cofnął swą łaskę dla Izraela, odrzucił go? Pierwsi chrześcijanie nauczani jeszcze przez apostołów Pana Jezusa dobrze wiedzieli, że „nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami” (Rz 11:1-2). Żadną miarą apostoł Piotr (Gal 2:7) nie mógłby uważać się za apostoła „wśród obrzezanych” (tj. Żydów), gdyby wierzył, że Bóg pozbawił Żydów swej zbawczej łaski. Przeciwnie, apostołowie uważali, że „ewangelia chrystusowa jest mocą Bożą dla zbawienia każdego kto wierzy, najpierw dla Żyda, potem dla Greka” (Rz 1:16).

Niestety w średniowieczu Kościół rzucił klątwę na naród żydowski, w ten sposób niejako usprawiedliwiając wszystkie pogromy i prześladowania, jakie Żydzi musieli znosić w krajach chrześcijańskich. Trudno w to uwierzyć, ale faktem jest, że ta klątwa utrzymała się do naszych czasów. Dopiero w 1964 r. na II Soborze Watykańskim została ona zniesiona i w tym samym roku papież Paweł VI odwiedził „ziemię świętą”. Klątwa ta była związana z niebiblijnym poglądem mówiącym, że Bóg odrzucił Izraela, że cofnął swą łaskę dla niego. Pogląd ten przeniknął chrześcijaństwo do tego stopnia, że przyjęty został także w kręgach protestanckich. Wyrazem tego jest nowe polskie wydanie protestanckiej Biblii. W tytule jednego z fragmentów Listu do Rzymian (Rz 9:30-33) czytamy mianowicie: „Przyczyny odrzucenia Izraela”, chociaż w treści mowa jest tylko o upadku Izraela a w następnym rozdziale apostoł mocno stwierdza, że „Bóg nie odrzucił swojego ludu”.

Izrael nadal jest „starszym bratem” w rodzinie narodów.  A jeśli jeszcze błądzi (a który naród nie błądzi?), to nie jest to powód abyśmy go nienawidzili, potępiali, odnosili się do niego pogardliwie lub zupełnie obojętnie, jak to czyni świat.

My chrześcijanie mamy się troszczyć o jego zbawienie; tym bardziej, że to właśnie my, chrześcijanie głównie zawiniliśmy w tym, że tak trudno im przyjść do Chrystusa.

Przez 20 wieków pobytu Żydów na wygnaniu nikt, ani poganie ani muzułmanie, nie dał się im tak we znaki jak chrześcijanie.

Nasz „starszy brat”, któremu zawdzięczamy nasze zbawienie (J 4:22, Rz11:11-12), potrzebuje naszej modlitwy, miłości, pomocy.  „POCIESZAJCIE, POCIESZAJCIE MÓJ  LUD” (Iz 40:1) – wzywa Bóg.

Halina P. Ostik

 

Audycje radiowe
Audycje "Drzewa Oliwnego"
w RadioChrzescijanin.pl
w piątki o 15:45
i w poniedziałki o 17:00
radio
Zobacz na YouTube
Oglądaj nasze filmy na kanale YouTubeyoutube icon
Kontakt
05-402 Otwock 4
kom. 506 198 073
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.logo